-->
Giełda papierów wartosciowych
Jak grać na giełdzie Inwestycje Blog


Wróć   GPWinfo Forum inwestorów giełdowych- inwestycje, analizy giełdowe,gpw,akcje,waluty,forex > Alternatywne sposoby inwestowania > Kontrakty terminowe

Ważne komunikaty

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 13-01-2009, 01:30   #1
radekxp
ACTIVE-PRO
 
Zarejestrowany: 25-11-2006
Postów: 446
Siła Reputacji: 11
radekxp is on a distinguished road
Wygrać możesz, przegrać musisz

Sprzed roku ale warto przeczytać


Duży stres przeżywało 8251 inwestorów w pierwszych dziesięciu miesiącach 2007 r. na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20. Wszyscy ponieśli w tym okresie stratę. Zarobkiem (przed uwzględnieniem kosztów transakcyjnych) mogło się pochwalić tylko 4484 (35 proc.) graczy - wynika z danych, które na ostatniej konferencji CEE Derivatives Forum ujawnił przedstawiciel Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. To, że większość inwestorów traci pieniądze na rynku instrumentów pochodnych, nie jest tylko zeszłorocznym zjawiskiem. Z raportu, który w 2005 r. przygotowałem dla "Gazety Giełdy Parkiet", wynikało, że od stycznia 1998 r. do kwietnia 2005 r. na rynku derywatów GPW za-inwestowało 22 144 inwestorów, a zysk osiągnęło 6658 osób (30,1 proc.). W okresie I-X 2007 r. inwestorzy radzili sobie więc nawet trochę lepiej niż w długim terminie. Dlaczego jednak większość traci pieniądze?
Kontrakty terminowe to gra o sumie zerowej (przed uw- zględnieniem prowizji maklerskich). Oznacza to, że suma zysków wypracowanych przez inwestorów w danym okresie jest równa sumie strat poniesionych przez pozostałych graczy. Zasada jest więc prosta: żeby jeden inwestor mógł zarobić, inny musi stracić. Co się stanie, gdy na rynku pojawi się duży inwestor instytucjonalny, który będzie musiał zawrzeć transakcję z dziesiątkami mniejszych graczy, aby zbudować zamierzoną pozycję?
Albo zarobi tylko on, a pozostałych kilkadziesiąt osób poniesie stratę, albo odwrotnie. Bardziej prawdopodobny jest pierwszy scenariusz, bo po pierwsze, inwestor instytucjonalny nie zmienia zdania z dnia na dzień i po drugie, nie może pozwolić na to, aby emocje wpływały na jego decyzje. Za plecami ma sztab ludzi, którzy nadzorują i rozliczają jego działalność. Inwestor indywidualny jest natomiast panem samego siebie. Nikt nie patrzy mu na ręce, co tylko pozornie wydaje się korzystne. Jeżeli zacznie się mylić i emocje zawładną jego zachowaniem, to nie będzie też nikogo, kto powie: "Stary, przeholowałeś, odpocznij, bo zbankrutujesz". A przy agresywnym korzystaniu z kontraktów terminowych, od czego nie stronią drobni gracze, o duże straty, a nawet bankructwo nietrudno.
Wszystko przez dźwignię finansową wbudowaną w te instrumenty. Inwestor, wnosząc niewielki depozyt zabezpieczający, kontroluje pozycję o kilkanaście razy większej wartości. Zmiana notowań np.
o 5 proc. może oznaczać, że wpłacona kwota albo się podwoiła, albo została w całości przekazana na rachunek innego gracza, który właściwie przewidział trend notowań. Kontrakty terminowe teoretycznie dają więc szansę na osiąganie bardzo dużego zysku w krótkim czasie. W praktyce jest to jednak niezmiernie trudne i im bardziej ktoś chce się szybko wzbogacić i im więcej pieniędzy angażuje na rynku terminowym, tym bardziej jego działaniami kierują emocje. Chciwość i strach - najwięksi wrogowie inwestorów.

I dlatego dane za ubiegły rok i te z pierwszych siedmiu lat istnienia rynku derywatów na GPW pokazują, że zasada "większość tra-ci" nie dotyczy największych graczy. Jeżeli przyjmiemy, że są to inwestorzy, którzy od stycznia do października 2007 r. zawarli ponad 10 tys. kontraktów na WIG20, okazuje się, że było ich 157, z czego 93 (60 proc.) osiągnęło zysk w łącznej wysokości 230 mln złotych. Straty pozostałych 64 graczy wyniosły 187 mln złotych. W segmencie małych inwestorów łączny zysk sięgnął 6,5 mln zł (pracowało na niego 2144 inwestorów), a suma strat przekroczyła 21 mln zł (4402 osób). Z kolei w grupie graczy, którzy zawarli od 100 do 10 tys. kontraktów, zysk wyniósł prawie 100 mln zł (2247 inwestorów), a strata 131 mln zł (3785 osób).
Warto podkreślić, że obliczenia te zostały dokonane bez uwzględnienia prowizji maklerskich. Jeżeli je doliczyć, to zyski i liczba osiągających je inwestorów zmaleją, a przybędzie strat i ich beneficjentów. Jedynymi pewniakami w tej grze będą biura maklerskie, organizator obrotu i izba rozliczeniowa.

Grzegorz Uraziński,
forbes.pl
__________________
Treść powyższej wypowiedzi jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza i analizy.

Jak zarobić dodatkowe pieniądze
radekxp jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Sponsored Links
Welcome
Nie możesz zobaczyć dalszych wiadomości, proszę zaloguj się rejestracja.
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:09.


Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Copyright ©2006-2017, GPWinfo S.A.


REKLAMA
Forum Toruńskie - www.forumtorun.pl
Inżynieria Środowiska BLOG